Newsletter

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami na stronie dodaj swój e-mail:

Nie przeocz - Wielka podróż -

Czy moje dziecko jest gotowe do jazdy na nartach?

Dla rodziców podjęcie decyzji, czy już jest odpowiedni moment, by przypiąć narty dziecku, to twardy orzech do zgryzienia. Poprosiliśmy Biuro Turystyki Aktywnej Kompas, o rady, w jakim wieku najlepiej wprowadzić naukę jazdy na nartach i co zrobić, by sprawiała ona radość.

KIEDY ZACZĄĆ NAUKĘ

Zanim rodzic się zdecyduje, by dziecko rozpoczęło przygodę z nartami, powinien sprawdzić, jak odważna i aktywna jest jego pociecha. Jeśli nie ma ona problemów z koordynacją ruchową, a bawiąc się w śniegu utrzymuje równowagę, to pierwsze oznaki, że jest gotowa, żeby spróbować sił na nartach.

W rodzinnych obozach sportów zimowych BTA Kompas biorą udział już 5-latki z rodzicami, a pierwsze kroki na stoku stawiają 5- i 6-latki, choć zdarzają się też młodsze dzieci. Maluchy mają tę przewagę nad dziećmi starszymi, że nie czują takiego lęku i nauka wychodzi im bardziej intuicyjnie. Warto jednak pamiętać, że kości i stawy dziecka nie są przygotowane do dużych obciążeń, więc lepiej nie forsować malucha i z dłuższymi zjazdami poczekać, aż skończy 5 lat.

GDZIE STAWIAĆ PIERWSZE KROKI

W bezpiecznym dla dziecka otoczeniu – w domu. Mały narciarz będzie stopniowo oswajać się z zimowym sprzętem, jeśli pochodzi w butach narciarskich po mieszkaniu. To nic, jeśli będzie mu szło nieudolnie. To ćwiczenie przyzwyczai go do noszenia niecodziennej odzieży, dzięki czemu na stoku nie będzie wystraszony i chętniej przystąpi do nauki.

NA ZACHĘTĘ

Nie można zmuszać dziecka do nauki. Ono samo ma chcieć spróbować nowej aktywności. Nakazy mogą je zniechęcić, a nawet spowodować traumę. Żeby wzbudzić zainteresowanie dziecka, warto pokazywać mu zabawne zdjęcia i filmy o sportach zimowych.

Niech dziecko uczy się w swoim tempie. Dobrze jest je oswajać i zachęcać, pokazując, jaka to frajda. Dziecko najszybciej uczy się przez obserwację – jeśli będzie widziało uśmiechniętych rodziców szusujących na stoku, też będzie chciało spróbować.

zdjęcie:Fotolia

GDZIE PIERWSZE PODEJŚCIE

Rodzice najczęściej wybierają polskie góry, wiedząc, że daleka podróż z dzieckiem może być męcząca dla wszystkich. Najwięcej rodzin z dziećmi jeździ na stokach Podhala i Wisły. Rodzice często decydują się też na wysyłanie dzieci na zorganizowane wyjazdy, np. dla 6-latków, gdzie poznają one tajniki jazdy na nartach w gronie rówieśników.

JAK UBRAĆ DZIECKO

Odzież i sprzęt powinny być dostosowane do wieku i wzrostu dziecka. W przypadku młodszych dzieci kupowanie ubrań i narciarskich akcesoriów, które „za rok też będą dobre”, to nie jest dobre rozwiązanie. Lepiej narty wypożyczyć, niż zamęczać dziecko chodzeniem w markowej, ale zbyt dużej odzieży czy za długich nartach.

KTO POWINIEN UCZYĆ

Błędne jest założenie, że rodzic, który nie nauczy dziecka jazdy na nartach, nie jest dobrym rodzicem. To jeden z tych przypadków, gdy lepiej oddać malucha w ręce wykwalifikowanych specjalistów. Profesjonalne lekcje jazdy z instruktorem i obozy narciarskie zapewnią dziecku odpowiednie i bezpieczne warunki do nauki. Instruktorzy stosują techniki skutecznego uczenia, wiedzą, jak w atmosferze dobrej zabawy zmotywować maluchy.

JAK PODTRZYMAĆ ZAPAŁ

Fotografując dziecko pierwszego dnia nauki i dokumentując jego postępy na stoku! Dumny z rozwoju dziecka rodzic, budując atmosferę wyjątkowości, sprawi, że nauka przyniesie maluchowi więcej przyjemności. Warto mieć na uwadze, by nie przeszkadzać dziecku w trenowaniu. Przyglądając się z boku, pozwala mu się na robienie postępów w indywidualnym tempie. A postępy te można świętować razem, np. pijąc na stoku kakao lub pływając w hotelowym basenie.

Biuro Turystyki Aktywnej Kompas – organizator obozów i wycieczek dla dzieci i młodzieży, www.kompas.pl





            

Zobacz też:

Firmy